Tuesday, June 16, 2015

Navy Chair: Ikona amerykańskiego designu

Istnieje duża szansa, że wszyscy moi czytelnicy widzieli, a nawet siedzieli na jednym z najbardziej kultowych krzeseł w historii świata nie zdając sobie z tego nawet sprawy. Jak to się stało, że to proste w budowie i mało ostentacyjne krzesło znane jako Emeco 1006, które czytamy „ten-oh-six” (tł. dziesięć-zero-sześć) lub po prostu Navy Chair zyskało sławę i status ikony?  W historii światowego projektowania jest niewiele amerykańskich mebli, które osiągnęły taki status, toteż warto przyjrzeć się jemu bliżej.

Krzesło firmy Emeco znane pod numere 1006 (lub Navy Chair)



W 1940 roku, a zatem podczas drugiej wojny światowej, rząd amerykański, zlecił firmie EMECO (Electrical Machine and Equipment Company) zaprojektowanie solidnego krzesła do użytku na okrętach wojennych (stąd jego potoczna nazwa Navy Chair). W umowie zaznaczono, że krzesło musi być lekkie, mocne, odporne na wybuchy torpedowe, na korozję, słoną wodę, powietrze i marynarzy.

Oryginalne plany krzesła Emeco #1006
Aby spełnić powyższe wymagania , założyciel EMECO, Wilton C. Dinges, zdecydował się na konstrukcję aluminiową. Zaprojektował krzesło tak trwałe, że znacznie przekroczył wymagania Marynarki Wojennej. Przy jednej z demonstracji na wytrzymałość krzesła, Dinges wyrzucił je przez okno chicagowskiego salonu meblowego umieszczonego na 6-tym piętrze. Mebel poza kilkoma zadrapaniami przetrwał tę „podróż” nieuszkodzony. Dzięki swojej konstrukcji „nie do zdarcia”, która wytrzymuje obciążenie do 1700 funtów, Emeco 1006 produkowane jest do dzisiaj w USA tą samą metodą jak 70 lat temu: ręcznie. Nikt inny nie robi już krzeseł w ten sposób. Ponadto, trzymana w ścisłej tajemnicy obróbka metalu stosowana przy produkcji siedzenia (która powoduje, że aluminium jest trzy razy mocniejsze od stali), umożliwia firmie nieprzerwaną do dzisiaj sprzedaż Navy Chair z gwarancją na 150 lat.

Jedna ze współczesnych reklam promująca wytrzymałe krzesła firmy Emeco.
Należy też pamiętać, że swój status krzesło osiągnęło nie tylko z powodu niezniszczalności, ale również ze względu na ergonomiczny kształt siedziska. Ten innowacyjny detal  sprawia, że twarde metalowe siedzenie jest bardzo wygodne i nadaje się do wszystkiego, od gry na instrumencie muzycznym do długiego pobytu w restauracji. Podobno przy projekcie zagłębienia w siedzisku wzorowano się na ponętnych pośladkach najsłynniejszej „pin-up girl” Betty Grables (którą niektórzy mogą pamiętać z filmu „How to Marry a Millionaire” z Marilyn Monroe i Lauren Bacall).

 Po lewej: Betty Grable i jej najsłynniejszy plakat, który żołnierze amerykańscy wieszali w wojskowych barakach podczas II wojny światowej.
Na zdjęciu od lewej: Marilyn Monroe, Betty Grable i Lauren Bacall w filmie "How to Marry a Millionaire" 
Ze względu na swoją niezniszczalność krzesło 1006 znalazło natychmiastowe zastosowanie nie tylko na morskich niszczycielach i łodziach podwodnych, ale też w biurach i stołówkach wojskowych na lądzie. Z biegiem lat Navy Chair zostało wycofane ze „służby” do celów wojskowych i zaczęło pojawiać się w sklepach odsprzedaży oraz na pchlich targach. Niedługo potem jego walory funkcjonalne zostały docenione  w szkołach, więzieniach i szpitalach. Te stabilne i długowieczne krzesła znalazły też uznanie i zastosowanie w cywilnych budynkach biurowych, magazynach i fabrykach. Aby jednak trafić do najbardziej luksusowych hoteli, restauracji i rezydencji  model 1006 musiał jeszcze trochę poczekać. Stało sie to dopiero za sprawą francuskiego projektanta Philippe Starck. Starck rozsławił Navy Chair na cały świat w 2000 roku, kiedy to firma EMECO zatrudniła go do zaprojektowania nowej linii mebli aluminiowych wzorujących się na oryginalnym krześle #1006.


  


Philippe Starck i jego kolekcja krzeseł zaprojektowanych dla firmy Emeco


Dzisiaj Navy Chair to klasyka. Proste linie i bezceremonialny styl modelu 1006 pozwala dopasowywać się tym krzesłom do każdego wystroju wnętrz, od rustykalnego poprzez eklektyczny do nowoczesnego. Najczęściej stosuje się je w kuchniach i jadalniach, gdzie ich trwałość i łatwość utrzymania w czystości czynią z nich doskonały mebel. Spotkać je też można wewnątrz stylowych butików, w restauracjach szybkiej obsługi (jak +McDonald's i +KFC - Kentucky Fried Chicken) i na basenach luksusowych rezortów. Również ocieramy się o nie na co dzień oglądając seriale telewizyjne takie jak np. „Dr House”, „Sex & the City” czy „+CSI: NY”. Emeco 1006 pojawia się regularnie w magazynach mody oraz partneruje aktorom przy produkcji filmów (np. „Avatar”) oraz przy produkcji teledysków (np. „Stronger” z Britney Spears).

Navy Chair jest popularnym wyborem do współczesnych mieszkań

Navy Chair na planie serialu "Dr. House"
Krzesło w stylu Navy Chair i Britney Spears w teledysku "Stronger"
Krzesło Navy Chair można zakupić w wielu wersjach, ponieważ firma EMECO zachęcona sukcesem mebli zaprojektowanych przez Philippe Starck, zaprosiła innych znanych projektantów do współpracy  (np. Frank Gehry czy Andree Putman). Metalowe krzesła  Emeco oferowane są również w wielu kolorach oraz w wersji polerowanej i szczotkowanej. Najbardziej popularne jest wykończenie szczotkowane (ang. brushed alluminum) , ponieważ dzięki niemu można użyć te meble na zewnątrz. Przestrzegam jednak przed wieloma podróbkami Navy Chair, których jest obecnie wiele na rynku. Takie kopie, choć zdecydowanie tańsze od pierwowzoru, niestety nie dorównują krzesłom EMECO pod żadnym względem. Skoro więc zależy Ci na jakości mebla i dożywotniej gwarancji zainwestuj w oryginalny produkt.






 Przykłady różnych unowocześnionych wersji krzesła 1006 oraz nowych wyrobów produkowanych przez Emeco


Jeśli dotychczas nie przekonałam do rozważenia Navy Chair przy zakupie nowych mebli, może poniższe informacje rozwieją ostatnie wątpliwości.  EMECO stało się „zieloną” firmą na długo zanim ochrona środowiska stała się popularna. Od samego początku istnienia motto producenta to tworzenie rzeczy trwałych tak, aby recykling był zbędny. Niezależnie od tego aluminiowe Navy Chair nadaje się w 100% do recyklingu. Wykonane również w 80% z aluminium z odzysku należy do jednego z najbardziej przyjaznych dla środowska mebli produkowanych w dzisiejszych czasach. Co więcej, dzięki kolaboracji z firmą Coca-Cola Emeco storzyło niedawno kolejną wersję tego mebla znaną pod numerem 111. Nazwa krzesła pochodzi od 111 zużytych plastikowych butelek Coca Coli wykorzystanych do produkcji tego siedzenia. Co prawda model ten nie posiada gwarancji dożywotniej (tak jak #1006), ale deklaracja wytrzymałości na 30 lat w zupełności powinna wystarczyć nawet najbardziej zagorzałym zwolennikom ochrony środowiska. 




Anna Grochowska NCIDQ, IIDA, LEED AP ID+C
ANNALINE INTERIOR DESIGN LLC
annalineid@gmail.com

Co weekend jeden artykuł z mojego blogu  jest publikowany 
w chicagowskim  +Dziennik Związkowy
Zainteresowanych zapraszam do polubienia Annaline on Facebook, 
gdzie umieszczane są linki do tych artykułów.

Dziękuję z góry za komentarze i uwagi!

Zachęcam do dyskusji.


Linki do kilku innych artykułów z mojego blogu:

1. Fotel adirondack: klasyczny styl amerykańskich mebli ogrodowych.
2. Skórzane meble: luksus czy wygoda?
3. Dywany z naturalnych włókien roślinnych
4. Meble z drewna litego czy fornirowane?
5. Wzory paisley, a aranżacja wnętrz.
6. Projektowanie wnętrz w niebieskim kolorze.
7. Jaka jest różnica pomiędzy dekoratorem a projektantem wnętrz?
 _________________________________________________________________________________

BONUS:

Krzesła Emeco wspaniale wyglądają i sprawdzają się w zatłoczonych barach i kafejkach oraz w kuchniach i jadalniach prywatnych rezydencji:






 _________________________________________________________________________________










2 comments:

  1. Super krzesła! Bardzo ciekawy post :)

    ReplyDelete
  2. Spinka: Dizękuję za pozytywny komentarz!

    ReplyDelete